poniedziałek, 26 maja 2014

Pingwin Bawi Się w Poetkę(6)

I czemu się tu dziwić

Łzy zmieniły smak.
No tak.
Myśli są inne.
No tak.
Dla wędrowców z oddali widać zły znak.
No tak.
Czarne chmury z czerwonymi błyskawicami.
No tak.
Będzie źle.
No tak.
Nie jestem wędrowcem.
No tak.
Jestem drewnianym kosturkiem wędrowca.
Może podeszwą ulubionego buta?
Kapeluszem ani płaszczem na pewno nie.
Deszcz jest dla wędrowca.
No tak.
A mi to nawet w smak.
Bo tak.
Bo wędrowiec będzie mógł oddychać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz