Ale pociągające są bodźce koło ciebie, na które nie musisz reagować. Przelatujące myśli bez konsekwencji w przyszłości. Atrakcyjne są rzeczy, których normalnie się nie dostrzega. Nagłe olśnienia. Ten balans pomiędzy jawą a wyobraźnią. Przebywanie na granicy świadomości i nieświadomości. Bycie na granicy snu, chociaż wcale nie chce się spać. Ta zajmująca struktura punktu, w którym utkwione są oczy. Możliwość zignorowania potrzeby zmiany pozycji, świadoma możliwość.
Chciałabym, żeby każdy wiedział, co go pociąga w takim zawieszeniu się. Żeby to wiedział dla własnej satysfakcji i świadomości.
Ciężko jest znaleźć jeden punkt patrząc na tak szerokie soczewki. Okulary to tak skupiający uwagę element twarzy, że ich wersja XXL może naprawdę rozpraszać. Na ten widok wiewiórka w lesie zaczęłaby w przestrachu zapylać w kierunku odwrotnym od zamierzonego...a mrówki pozatykały wszelkie szpary w mrowisku aby zapobiec zmasowanej inwigilacji połączonej z gwałtownym ociepleniem klimatu na skutek padania promieni słonecznych przez tak osobliwe bingle. Na pewno W takich lornetach można się skupić na punkcie... ale czy to ma być punkt 0 ? Czy też inny równie interesujący ?
OdpowiedzUsuńP.S. : Używaj ludzkiej czcionki obejmującej swym bezmiernym zakresem polskie znaki - bo nie będzie więcej komentarzy.
Da się zrozumieć co napisane? Da. Fakt, czcionka ma tą wadę, że nie ma polskich znaków. Czy czujesz się przymuszony komentować?
OdpowiedzUsuńSkoro dzięki okularom mogę odczytać twój komentarz, to nie są one twoim problemem. Takie oprawki mi się spodobały, to czemu mam ich nie nosić? Wybacz mi moją śmiałość, ale może przysłaniają ci one widok na mą twarz?
Ech, wiecznie niezadowolony...
Nie przejmuj się bucami, masz profesjonalnie hipsterskie okulary i populacja pingwinów afryki zasadniczo popiera je.
OdpowiedzUsuń